Zawirowania w wyszukiwarce i spece z allegro

W styczniu miały miejsce dość dziwne zawirowania w wyszukiwarce G. Wyszukiwania były chaotyczne i sprawiały wrażenie rotacji. Po tygodniu wszystko się uspokoiło. Dopiero po jakimś czasie G. wydało oświadczenie że miała miejsce aktualizacja pingwina której celem było zdegradowanie stron o wątpliwej jakości oraz z kiepskimi linkami. Oberwało się tylko jednej stronie mojego klienta. Po głębszych analizach okazało się, że mój klient zrobił kilkaset tysięcy duplikatów treści z głównej strony w różnych katalogach i dziwnych stronach. Co się okazało? Mój klient wpadł na genialny pomysł zakupu pozycjonowania za kilkanaście złotych z allegro. Gdyby nie to, że rozliczam się z nim w systemie płatność za efekt pewnie bym się śmiał z jego naiwności ale niestety mi też się oberwało po kieszeni.

 

Lekcja na dziś: wytłumaczcie klientom,  że to wy się zajmujecie pozycjonowaniem i co to jest duplicate content

Tablica.pl dalej w filtrze za niewłaściwe pozycjonowanie

Dalsza część SEO Pudelka związanego z karami nałożonymi na duże serwisy w połowie maja.  Kiedy strony banków i porównywarek cenowych wyjaśniły sprawę z Google i naprawiły swoje błędy to Tablica.pl która jest własnością Allegro  ma z tym problem ponieważ dalej uważa, że nie brała udział w tzw. SWL – systemach wymiany linków służących do sztucznego zdobywania linków i co za tym idzie pozycjonowania. I teraz rodzi się pytanie – bo jeśli rzeczywiście Tablica.pl nie brała udziału w SWL’ach i jest to działanie firm konkurencyjnych – czy kara filtru za SWL’e jest fair? W takim bądź razie możemy podlinkować ostro dowolną stronę konkurencji z SWL i zgłosić to Google.  Rozsądniejsze w tym przypadku jest banowanie stron które umieszczają linki w swoich serwisach – to ukróci pozycjonowanie gimbusów oraz uchroni firmy przed przypadkowymi filtrami spowodowanymi działaniami konkurencji.

Pozycjonowanie a Goelokalizacja

Już od jakiegoś czasu można zaobserwować różnicę w wynikach Google ze względu na geolokalizację. Płacenie za top10 w wyszukiwarce Google jest teraz bezsensowne we frazach ogólnych ponieważ w różnych częściach Polski można zaobserwować różne wyniki w Google pod frazy ogólne które nie są związane z żadną miejscowością jak np. „Pozycjonowanie”. Owszem top 4 raczej jest niezmienne w każdym ustawieniu geolokalizacji ale za to z wynikami top5-top10 bywa różnie. Co w związku z tym? Z jednej strony zyskają na tym firmy lokalne które przebywały na dalszych pozycjach a teraz mogą cieszyć się pozycjami w top10. Obecnie wyniki Google są podzielone na 3 strefy wyników:

1. Miejsca 1-4 wyniki globalne

2. Miejsca 5-10 wyniki związane z GEO

3. Wyniki Map Google

Zmiana ta ma mały wpływ dla fraz sprecyzowanych lokalizacją i po wpisaniu pozycjonowanie Kraków nie zauważymy żadnej zmiany. Dla sprawdzenia mojej teorii każdy może wpisać w Google fraz związaną z Krakowem i zmieniać jej geolokalizację na jaką Wam się podoba. Dla leniwych zamieszam screen poniżej:

Pozycjonowanie Kraków

Jakie są dalsze konsekwencje w pozycjonowaniu?

Otóż bardzo duże. Płacenie za top10 stało się bezsensowne ponieważ mamy kilkanaście różnych wyników w zależności od geolokalizacji osoby szukającej.  I tu pojawia się możliwość robienia klientów w balona, wystarczy zastosować mały myk i dodać dla frazy ogólnej geolokalizację, a mamy niemal pewność na 1000% że klient pochodzi z danego regionu i w jego wynikach bardzo szybko strona pojawi się w top5-10.

Z drugiej strony samo Google po danych teleadresowych może stronę umieścić w danej lokalizacji.  Należy się wtedy płatność za pozycjonowanie czy nie?

Trudno mówić też o oszustwie ponieważ trudno będzie ustalić czy agencja próbowała oszukać klienta czy też samo Google doprowadziło do tego nieporozumienia.

W takim bądź razie jak rozliczać się z klientem? Model płatności za top10 upadł a kto dalej proponuje firmom ten rodzaj rozliczenia za efekty jest po prostu oszustem szukającym frajera.

 

Autorstwo publikacji w Google

Niedawno w Google pojawiła się fajna opcja dzięki której możemy przypisać autorstwo swojej strony w Google dzięki czemu przy naszych wynikach w Google pojawi się miniaturka. Jest to bardzo fajna opcja by przykuć uwagę użytkowników do naszego wpisu przez co zajmując nawet niskie pozycje w Google możemy zwiększyć współczynnik kliknięć w nasz wpis.

 

Mały wstęp a teraz do rzeczy, jak to zrobić?

 

Musimy zacząć od założenia konta w Google Plus i uzupełnić dane. Warto dodać parę osób do znajomych oraz podać mail związany ze stroną do której będzie przypisana miniaturka.  Przede wszystkim musimy dodać swoje zdjęcie profilowe. Jest to niezbędne żeby ta funkcja działała.

Następnie powinniśmy wstawić kod w head:

<link href="adres profilu google plus" rel="author" />

Miłej zabawy

 

Wynagrodzenie za pozycjonowanie

Ten króciutki wpis chciałbym poświęcić naiwności klientów którzy umawiają się na „płatność za efekty” z firmami które zbierają hurtowo frajerów, wrzucają ich strony do różnych automatów a dalej sprawa idzie na „udo”… albo się „udo” albo się nie „udo”. Pół biedy jeśli się „udo”, obie strony zadowolone, firma dostanie kasę, a klient nowych kupców jego usług bądź produktów.

A gdy się nie „udo”? Firma umywa ręce bo nic nie straciła, a ich klient chce szukać innej firmy która się podejmie tego wyzwania często zatajając informację o tym, że strona była wcześniej nieudolnie pozycjonowana. Problem zaczyna się wtedy gdy pseudo pozycjonująca firma skrzywdziła stronę klienta i teraz dużo trudniej będzie ją wypozycjonować – jeśli w ogóle będzie to możliwe. Najlepiej w takim przypadku zmienić domenę i pozycjonować od początku gorzej jak rzeczywiście domena była atrakcyjna i klienta trzeba długo przekonywać, że nie ma innego wyjścia – no ale cóż – życie.

Nie ma czegoś takiego jak darmowe pozycjonowanie czy pozycjonowanie na próbę. Pierwsze miesiące w pozycjonowaniu wymagają największych nakładów pracy i pieniędzy. Nikt nie zrobi tego za darmo po cichu licząc, że oddasz mu pieniądze.

 

 

Pozdrawiam!

Duplicate Content – prawda i mity

Od dawna słyszę bzdury jak to pozycjonowanie zmienia się, „koniec spamu” i inne głupoty osób które czytaj Blog Google i ślepo wierzą w bzdury serwowane przez pracowników Google którzy są bezradni wobec coraz to sprytniejszych narzędzi SEO.

Przykładem na to że Google nie jest wstanie wyrzucić duplikatów z indeksu są trzy moje strony których niestety nie mogę zaprezentować z uwagi na ich bezpieczeństwo – zaraz znajdzie się SEO oferma która umie pozycjonować za pomocą formularza SPAM zgłoszeń. Otóż mam trzy strony o tej samej tematyce, które różnią się tylko grafiką. Ten sam skrypt, ta sama baza, po dodaniu aktualizacji na jednej ze stron news pokazuje się na trzech 😉 I co? Wszystkie w top10 na fraze o średniej trudności 😉

 

Drugim przykładem może być pierwsza lepsza strona którą dorwałem, np. http://www.nieboli.pl- znalazłem jej jeden wpis do katalogu, skopiowałem opis i wkleiłem do szukarki Google. Oto wynik:

 

Reasumując: Google nadal nie radzi sobie z duplikatami.

 

Pozdrawiam 😉

Monitoring pozycji w Google

Chciałbym wam polecić fajne narzędzie do monitoringu pozycji w Google. Codzienne sprawdzanie pozycji Google może skutecznie zabrać nam dużo czasu dlatego polecam Wam SeoStation.pl w serwisie za darmo możemy monitorować pozycje jednej strony na 3 frazy. Przy płatnych pakietach dostajemy możliwość monitorowania dużo większej liczby fraz i tworzenie raportów PDF dzięki czemu co miesiąc można przedstawiać klientowi postęp w pozycjonowaniu jego strony WWW. Narządzie to jest przydatne dla małych agencji które nie stać jeszcze na stworzenie własnego systemu monitorującego pozycje w Google. Możemy śmiało powiedzieć, że jeśli poważnie traktujesz pozycjonowanie to narzędzie powinno zajmować priorytetowe miejsce na liście SEO pomocy i zamiast codziennie marnować czas na sprawdzenie pozycji 10 serwisów po szybkim logowaniu wiesz już wszystko i możesz zabierać się do pracy aby zarobić jeszcze więcej pieniędzy 😉

SEOKrK